
Bardzo rzadko zajmujemy się takimi tematami, można powiedzieć że nawet ich unikamy. Jednak tym razem po wielu alarmujących sygnałach postanowiliśmy sprawdzić temat w miejscu gdzie się cała sytuacja wydarzyła.
Zacznijmy opowieść od początku.
Kilka dni temu otrzymaliśmy wiadomość na e-mail aby sprawdzić jedną z bieszczadzkich restauracji pod kontem procederu oszustwa. Z reguły wyrzucamy takie listy od razu do kosza. Jesteśmy dalecy od oceniania i oskarżania kogokolwiek. Tym razem stało się jednak inaczej. Dzień po dniu z rożnych adresów poczty elektronicznej zaczęły spływać lawinowo podobne wiadomości. Uznaliśmy jednak że jest to nalot na restaurację wrogo ustawionej konkurencji. Dalej wierząc w uczciwość tego miejsca postanowiliśmy sprawdzić to jednak u źródła.
W dniu wczorajszym / niedziela 19.10.2025/ licząc na super pogodę w Bieszczadach i fajne ciekawe fotografie jesieni obraliśmy w okolicach pory obiadowej kurs na tę właśnie opisywaną w listach restauracje. /nazwa restauracji i miejscowość pozostaje do wiadomości redakcji/
Pierwsze co zrobiliśmy to sprawdzenie sugestii od internautów jednej pozycji w menu restauracji a mianowicie pozycji zimne napoje. No i tu się zaczyna cały problem.
Pozycja napoje zimne – soki, napoje, woda. Na fotografii obok widać pojemność butelki nazwę produktu i cenę. Większość klientów tylko to widzi i tylko powinno to widzieć, pewnie tak myśleli właściciele tego obiektu. Staje się jednak inaczej. Ktoś dociekliwy zauważa jak nam to napisał w wiadomości przekręt. Staramy się to wytłumaczyć przeoczeniem. Staramy się tłumaczyć właścicieli restauracji. Nawet zastanawiamy się czy ten temat podnosić. Ale aby zamknąć usta kolejnym pieniaczom którzy na sto procent prędzej czy później również to zauważą zwracamy delikatnie uwagę kelnerom że coś tu jest nie tak w zderzeniu rzeczywistości z kartą dań. Tu wydawało nam się że jest koniec tematu i koniec problemu. Jest jednak odwrotnie. Problem jednak jest i to problem niedostrzegalny przez restaurację.
Na naszą sugestię kelnerowi że coś się tu nie zgadza z innej strony bardzo sympatyczny i uprzejmy pan oznajmia nam że to chwilowe przeoczenie związane z lodówką w której przechowywane są butelki a karta jest nieaktualna na dzień kiedy my to widzimy i ma dla nas propozycję że nie policzy nam pieniędzy za soki w ramach rekompensaty za błąd wynikły z ich strony.Nasuwa się pytanie co ma wspólnego lodówka z ceną butelek
OK błędy się zdarzają. Jak ktoś kiedyś powiedział – błądzić jest rzeczą ludzką.
No ale szanowni państwo!
My zgłaszamy błąd który nam zgłoszono listownie a ktoś stara się to szybko zamieść pod dywan.
Z tłumaczeń kelnera wynika że butelki o rozmiarze 0,25 l są w cenie 9 pln . Tu do tego momentu się wszystko zgadza.
W rozmowie wyszło że dostajemy od restauracji te napoje za darmo jako przeprosiny, i tu też się wszystko zgadza bo przy płatności rzeczywiście soki są pominięte. Pytam grzecznie gdzie jest pozycja soki. Pan odpowiada, że pominięte bo tak powiedział, że to przeprosiny za zaistniały fakt.
Szybko liczymy ludzi na sali i tak na pierwszy rzut oka na stołach jest kilkanaście butelek tworzących ten problem Już się nie kryjąc przedstawiamy się że jesteśmy z TVPODKARPACKA i pytam głośno na sali – czy państwo też zauważyli ten problem? . Nastąpił tu szmer zmieszania i niedowierzanie. Co jest najgorsze nam usunięto soki z paragonu, innym gościom restauracji nie. Więc jest to w czystej formie łapówka by nam zamknąć usta.
My jednak uporczywie żądamy umieszczenia pozycji soki na paragonie.
I tu niespodzianka, kolejna wpadka restauracji !!! ale właśnie tego się spodziewaliśmy.
Gramatura i cena jak z menu czyli 0,25l i cena 9 pln a na stole butelka 0,20 l i ta sama cena co w menu czyli 9 pln. Ktoś powie co tam 0,05 l .
Odpowiemy tym osobom prostą matematyką.
Jedna butelka według menu 0,25l z zaniżoną pojemnością w realu do 0,20l to w obu przypadkach taka sama cena 9 pln
Policzmy szybko – na czterech butelkach różnica ceny do pojemności to 0,05 l , wiec przy czterech butelkach piąta staje się darmowa dla restauracji.
Przy 400 butelkach staje się to już pokaźna cyfra stu butelek z czystym zyskiem 900 pln. – szanowni państwo czysta matematyka nic więcej.
Nie naszą sprawą jest ile ten proceder trwa w tym miejscu i czy inni restauratorzy w taki sam sposób w innych częściach kraju kroją tak swoich gości. Jednak patrząc na już delikatnie zużyte karty menu i czas istnienia tej restauracji trwa to już raczej jakiś czas. No cóż bierzecie państwo to na swoje sumienie, nie nam to osądzać.
I jak zostało w pierwotnej chwili rozpoczynania pisania tej treści w tytule napisane – Zwykłe przeoczenie, czy perfidne oszustwo ?
Ja pisząc końcowe słowa w tym tekście dalej wierzę w ludzi i ich uczciwość i niech pozostanie tylko pierwsza część tytułu – ” Zwykłe przeoczenie, czy … ”
Do tematu powrócimy niebawem co zostało zrobione w tej kwestii i czy dalej funkcjonuje przeoczenie czy już jest wszystko OK.








