TO JUŻ DWA LATA …

To już dwa lata od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę

Dzisiaj wspominamy ten dzień a raczej ten pierwszy okres wojny w Ukrainie.

Przypominamy nasze pierwsze materiał realizowane w tamtym czasie na przejściu granicznym w Medyce, Przemyślu i miejscach szczególnie ważnych w tamtym okresie.

Przypominamy również  pierwszy tekst napisany w naszej redakcji na ten temat

Solidarni z Ukrainą – sytuacja na przejściu granicznym w Medyce

Obecna sytuacja na przejściu granicznym w Medyce to kolejki samochodów do przejścia granicznego, które tworzą się zarówno po stronie polskiej, jak i po stronie ukraińskiej. Ci, którzy do Polski chcą dostać się na pieszo czekają kilka godzin. Podobny czas oczekiwania dotyczy tych, którzy do Polski próbują wjechać samochodami. Jak informuje Straż Graniczna, zgłasza się coraz więcej osób, które chcą ubiegać się o ochronę międzynarodową.

Po rosyjskim ataku na Ukrainę wiele osób postanowiło uciekać. Ukraińcy kierują się w większości do Polski. Są jednak i tacy, którzy z Polski chcą wyjechać do Ukrainy.

W czwartek, jak podawali pogranicznicy, ruch na przejściach granicznych nie był znacznie większy niż zazwyczaj. W piątek się to zmieniło. Polska Straż Graniczna już nie informuje, jak duża jest kolejka do przejścia gdyż sytuacja zmienia się bardzo szybko.

W dniu dzisiejszym do godziny dwunastej kiedy byliśmy na granicy w Medyce do Polski przeszło lub przejechało  ponad dwadzieścia tysięcy osób.

Z informacji pograniczników osoby, które próbują dostać się do Polski pieszo muszą stać nawet 10 godzin w kolejce po ukraińskiej stronie. – Na początek kolejki przepuszczane są rodziny z dziećmi, a takich jest całe mnóstwo.

Podobna sytuacja jest z osobami przekraczającymi granicę samochodami.

Wystarczy przejść się pomiędzy samochodami zaparkowanymi po obu stronach drogi dojazdowej do przejścia i zaobserwować tablice rejestracyjne aby uświadomić sobie, że pomoc uchodźcom idzie z całej Polski jak również z za granicy. Tysiące osób z całego kraju przyjechało na przejście graniczne z Ukrainą w Medyce, żeby odebrać swoich bliskich i znajomych, którzy uciekają przed wojną. Osoby, które pieszo przekraczają granicę w zdecydowanej większości znajdują tutaj kogoś bliskiego, przyjaciół, osoby całkiem obce które chcą pomóc, kogoś kto po tych ludzi do Medyki przyjechał.

Takimi są Kristina i Adrian z Kalisza. Kobieta wraz z przyjaciółmi od piątku od północy organizuje pomoc dla potrzebujących. Również wśród oczekujących na swoich obywateli próbujących przedostać się do Polski w Medyce jest Pradip obywatel Indii, którzy czeka na ponad tysiąc osobową grupę studentów ze swojej ojczyzny.

Pospolite ruszenie mieszkańców Podkarpacia tam na miejscu w Medyce jest niesamowite i pokazuje, że my Polacy w ciężkich chwilach potrafimy się zjednoczyć.

Wolontariusze podają ciepłe napoje i jedzenie. Niektóre z osób, które przekroczyły granicę wsiadają do autobusów podstawionych przez straż pożarną, które transportują ich do punktu recepcyjnego, działającego w pobliskiej hali sportowej, oraz do Przemyśla.